Nowa “Pasja” Mela Gibsona. O czym ma opowiadać?

Nowa “Pasja” Mela Gibsona. O czym ma opowiadać?

Po ponad dwudziestu latach do kin trafi swoista kontynuacja “Pasji” Mela Gibsona. Najnowszy film ma opowiadać o zmartwychwstaniu Jezusa. To dobra okazja, aby przyjrzeć się poprzedniemu filmowi Australijczyka.

“Pasja” miała premierę w 2004 roku i opowiada o ostatnich dwunastu godzinach życia Jezusa Chrystusa – od modlitwy w Ogrodzie Oliwnym, przez aresztowanie, mękę i proces, aż po ukrzyżowanie i śmierć na krzyżu. Gibson ukazuje te wydarzenia w sposób niezwykle realistyczny i brutalny, skupiając się na cierpieniu fizycznym oraz duchowym wymiarze ofiary Chrystusa.

Sukces i kontrowersje wokół Pasji Mela Gibsona

Produkcja została w dużej mierze sfinansowana przez samego Gibsona, który nie zdołał początkowo przekonać dużych wytwórni filmowych do projektu z powodu religijnej tematyki i obaw o kontrowersje. Budżet filmu wyniósł około 30 milionów dolarów, a zdjęcia realizowano we Włoszech – w Rzymie, w studiu Cinecitta, oraz w malowniczych miejscowościach Matera i Craco. Scenariusz, napisany przez Mela Gibsona i Benedicta Fitzgeralda, został przetłumaczony na łacinę i aramejski, by nadać opowieści historyczną autentyczność.

Film odniósł ogromny sukces kasowy, zarabiając ponad 600 milionów dolarów na całym świecie, stając się jednym z najbardziej dochodowych obrazów nieanglojęzycznych w historii. Jednocześnie od początku towarzyszyły mu liczne kontrowersje. Krytycy zarzucali twórcom, że film może budzić postawy antysemickie, ponieważ przedstawia Żydów jako współwinnych śmierci Jezusa. Pod wpływem tych oskarżeń Gibson usunął jedną z najbardziej dyskusyjnych scen, by złagodzić wydźwięk przekazu.

Nie brakowało również kontrowersji dotyczących samego sposobu przedstawienia męki Chrystusa – wielu widzów i krytyków uważało film za zbyt brutalny i epatujący przemocą. Z drugiej strony, dla licznych odbiorców stał się on przejmującym doświadczeniem duchowym i jednym z najważniejszych filmów religijnych współczesności.

Trudności pojawiały się także podczas zdjęć. Jim Caviezel, odtwórca roli Jezusa, doznał kontuzji barku, oparzeń i hipotermii, a sceny biczowania i drogi krzyżowej kręcono w ekstremalnych warunkach. Gibson wielokrotnie podkreślał, że realizacja “Pasji” była dla całej ekipy ogromnym wyzwaniem emocjonalnym i fizycznym. Nic więc dziwnego, że wiele osób woli inne formy rozrywki, takie jak oglądanie wydarzeń sportowych na bet.pl/bonus/sts-kod-promocyjny/.

Kontynuacja “Pasji”

Po ponad dwóch dekadach od premiery pierwszej części Mel Gibson zapowiedział kontynuację –  “The Resurrection of the Christ”. Projekt ma zostać podzielony na dwie części.

W roli Jezusa ponownie wystąpi Jim Caviezel, a scenariusz napisał Mel Gibson wspólnie z Randallem Wallace’em, współautorem “Walecznego serca”. Zdjęcia mają rozpocząć się w 2026 roku, częściowo w rzymskim studiu Cinecitta. Reżyser zapowiada, że film będzie zupełnie inny od poprzedniego – mniej dosłowny, bardziej duchowy i symboliczny.

“The Resurrection of the Christ” ma opowiadać o trzech dniach pomiędzy śmiercią Jezusa a Jego zmartwychwstaniem, ale nie w prosty, linearny sposób. Gibson zapowiada historię jako podróż przez wymiar duchowy i metafizyczny – z wizjami piekła, upadku aniołów oraz walki dobra ze złem. Film ma ukazać zmartwychwstanie nie tylko jako cud, ale też jako moment przemiany i zwycięstwa ducha nad śmiercią.